<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="O awanturach międzynarodowych i obronie pokoju">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="7">
<date="1953-07-08">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Dążenia te napotykały i napotykają opór nawet w kołach rządzących szeregu krajów Europy zachodniej. Aby pokonać ten opór dyplomacja amerykańska coraz częściej ucieka się do szantażu, grożąc przerwaniem „pomocy" stosując wszelkie formy presji ekonomicznej polityczniej. Równocześnie dyplomacja amerykańska stara się zastraszyć swych sojuszników, z wściekłością rozdmuchując kampanię o „niebezpieczeństwie radzieckim". Charakterystyczna jest w związku z tym wypowiedź czasopisma amerykańskiego "Monthly Review", które oświadczyło niedawno, że radziecka   polityka pokojowa wywołuje "panikę" w amerykańskich kołach rządzących, ponieważ obecnie w grę wchodzi nie co innego jak ich panowanie nad "wolnym światem". (Jak wiadomo, amerykańska propaganda nazywa oszukańczo wolnym
światem kraje agresywnego bloku atlantyckiego). Czasopismo podkreśla, że Stany Zjednoczone zawsze dążyły do zapobieżenia rozprzężeniu w swoim obozie przy pomocy wrzasku o „niebezpieczeństwie radzieckim". To istniejące rzekomo niebezpieczeństwo — stwierdza czasopismo amerykańskie — niebezpieczeństwo usilnie propagowane przy pomocy wszelkich możliwych współczesnych metod agitacji masowej i najenergiczniejszej reklamy pełniło, rolę cementu spajającego koalicję kierowaną przez Amerykę. Jeżeli narody „wolnego świata" kiedykolwiek utracą wiarę w realność tego niebezpieczeństwa, polityczny fundament koalicji zachwieje się, a cały skomplikowany gmach polityki... może  nieoczekiwanie runąć. W świetle takich wyjaśnień staje się zrozumiałe — pisze dalej „Prawda" — dlaczego ostatnio coraz częściej zdarzały się organizowane przez, władze amerykańskie prowokacje, zmierzające w sposób oczywisty do dalszego zaostrzenia sytuacji międzynarodowej. Z drugiej strony, podejmując takie prowokacje jak awantura w Berlinie, władze amerykańskie usiłowały dowieść swoim sojusznikom że tzw. „twarda polityka" Dullesa zaczyna wydawać owoce.
Dyplomaci amerykańscy usiłują przekonać swych partnerów zachodnio-europejskich, że metoda organizowania awantur i prowokacji, sabotażu i dywersji może okazać się rzekomo bardziej skuteczną w stosunkach ze Związkiem Radzieckim  niż metoda rokowań pokojowych.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
